Elektryczne Gitary - 7. Czekamy

czekamy

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz


objaśnienia:


Cmaj7/9   a7/9   h7/4   a7/9

     a              C            e              G
na ławce pod krzakiem w rowie przy drodze
        a          C       e          G
pod ścianą szaletu oparci na czole
       a       C                  e            G     
pod płotem    w zapachu smoły i benzyny
       a          C          e            G
na zmiętej koszuli nad ranem siedzimy

Cmaj7/9   a7/9   h7/4   a7/9

z pełnymi spodniami w tramwaju uśpieni
bez głosu pod sklepem bez ruchu wgapieni
na deszczu pod barem we śnie pod schodami
na ziemi pod stołem z pełnymi ustami

Cmaj7/9   a7/9   h7/4   a7/9

bez włosów i zębów z ciemnymi twarzami
bełkocząc do innych machając rękami
bez głów i bez trzewi w kawałkach po lesie
w wagonach i wozach gdziekolwiek nas niesie

     Cmaj7/9              Cmaj7/9     a   h   C  a
czekamy            czekamy

zamgleni zaćmieni przez noc przemyceni
psując się w środku na zewnątrz więdniemy
z pustymi głowami od lat niewyspani
źli pomarszczeni skrzywieni i mali

na ławce pod krzakiem w rowie przy drodze
pod ścianą szaletu oparci na czole
pod płotem w zapachu smoły i benzyny
na zmiętej koszuli nad ranem siedzimy

z pełnymi spodniami w tramwaju uśpieni
bez głosu pod sklepem bez ruchu wgapieni
na ziemi pod stołem z pełnymi ustami
na deszczu pod barem we śnie pod schodami

czekamy czekamy

czekamy

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz

 

na ławce   pod krzakiem   w rowie   przy drodze
pod ścianą szaletu   oparci na czole
pod płotem   w zapachu smoły i benzyny
na zmiętej koszuli   nad ranem siedzimy

z pełnymi spodniami    w tramwaju uśpieni
bez głosu pod sklepem    bez ruchu wgapieni  
na deszczu   pod barem    we śnie pod schodami
na ziemi pod stołem    z pełnymi ustami

bez włosów i zębów    z ciemnymi twarzami
bełkocząc do innych    machając rękami
bez głów i bez trzewi    w kawałkach po lesie
w wagonach i wozach   gdziekolwiek nas niesie

czekamy   czekamy

zamgleni   zaćmieni   przez noc przemyceni
psując się w środku   na zewnątrz więdniemy
z pustymi głowami   od lat  niewyspani
źli   pomarszczeni   skrzywieni i mali

na ławce   pod krzakiem   w rowie   przy drodze
pod ścianą szaletu   oparci na czole
pod płotem   w zapachu smoły i benzyny
na zmiętej koszuli   nad ranem siedzimy

z pełnymi spodniami    w tramwaju uśpieni
bez głosu pod sklepem    bez ruchu wgapieni
na ziemi pod stołem    z pełnymi ustami
na deszczu   pod barem    we śnie pod schodami

czekamy   czekamy