Elektryczne Gitary - 9. Basen i my

basen i my

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz


           C                                 F
kiedy pływasz w moim nowym basenie
          C                        F
w słoneczne południe jak to
             C                    F
a szczeniaki - dalmatyńczyki
           a    C        D
tak mi liżą stopy i nos
            C                      E
to pod dom zajeżdża dostawa
           F                             D7
by do drinków w ogrodzie był lód
          C        G             a
mój wideo-telefon w leżaku
          F                       C
przekazuje mi widoki z gór

          C        G            a
mój wideo-telefon w leżaku
           F                     C
przekazuje mi widoki z gór

E a G C   E a F G

gdzieś dyktafon szyfruje me listy
maszyna rezerwuje mi czas
wzrokiem puszczam muzykę dla gości
przywołuję obrazy na dach
ruchem ręki oddalam fotele
planetarium w suficie już gra
więc rozjaśniam przestrzenne tapety
goście wolą ruletkę i tak

więc rozjaśniam przestrzenne tapety
goście wolą ruletkę i tak


kiedy w saunie czekają przygody
a nad miastem zapada już noc
miękka trawa podchodzi pod schody
przezroczyste są ściany i płot
coraz mocniej pachną róże na dachu
coraz wyżej dzikie wino się pnie
błyszczy auto czerwone w pokoju
i cichutko zabiera stąd mnie

błyszczy auto czerwone w pokoju
i cichutko zabiera stąd mnie

basen i my

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz

 

kiedy pływasz w moim nowym basenie
w słoneczne południe jak to
a szczeniaki - dalmatyńczyki
tak mi liżą stopy i nos
to pod dom zajeżdża dostawa
by do drinków w ogrodzie był lód
mój wideo - telefon w leżaku
przekazuje mi widoki z gór

mój wideo-telefon w leżaku
przekazuje mi widoki z gór


gdzieś dyktafon szyfruje me listy
maszyna rezerwuje mi czas
wzrokiem puszczam muzykę dla gości
przywołuję obrazy na dach
ruchem ręki oddalam fotele
planetarium w suficie już gra
więc rozjaśniam przestrzenne tapety
goście wolą ruletkę i tak

więc rozjaśniam przestrzenne tapety
goście wolą ruletkę i tak


kiedy w saunie czekają przygody
a nad miastem zapada już noc
miękka trawa podchodzi pod schody
przezroczyste są ściany i płot
coraz mocniej pachną róże na dachu
coraz wyżej dzikie wino się pnie
błyszczy auto czerwone w pokoju
i cichutko zabiera stąd mnie

błyszczy auto czerwone w pokoju
i cichutko zabiera stąd mnie