Elektryczne Gitary - 6. Kolorowa woda

kolorowa woda

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz


D     A             h               fis
kolorowa woda bo ją podświetla dioda
G                D                 e       A     (A  D)
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

G
nowy komisariat budzi we mnie szacun
fis
kiedy mijam sąd, który widać stąd
e
na obiady chodzę do drapacza chmur
G                                                 A
rano bieg po zdrowie a wieczorem chór

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

ja bym nawet chętnie bardziej był otwarty
jeszcze mógłbym spełniać niektóre standardy
ale gdy dokoła tylko jedna miara
to się żywy człowiek jakoś mało stara

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

A             D      A           D
dawno minęło odeszło w dal
A             D      A            D
złodzieje skradli pokruszył czas
h                    A
oddałem starą pamięć na złom
fis                         E
a do fontanny wrzuciłem grosz

z nienawiści szczerej prawdziwej miłości
na paradach mas i wiecach mniejszości
twardnieją blizny ostrzą się kły
rozchodzą drogi puszczają szwy

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

dawno minęło odeszło w dal
złodzieje skradli pokruszył czas
oddałem starą pamięć na złom
a do fontanny wrzuciłem grosz

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

kolorowa woda

słowa i muzyka: Jakub Sienkiewicz

 

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

nowy komisariat budzi we mnie szacun
piękny sąd przy skwerze - ulubiony spacer
na obiady chodzę do drapacza chmur
rano bieg po zdrowie a wieczorem chór

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

ja bym nawet chętnie bardziej był otwarty
jeszcze mógłbym spełniać niektóre standardy
ale gdy dokoła tylko jedna miara
to się żywy człowiek jakoś mało stara

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

dawno minęło odeszło w dal
złodzieje skradli pokruszył czas
oddałem starą pamięć na złom
a do fontanny wrzuciłem grosz

z nienawiści szczerej prawdziwej miłości
na paradach mas i wiecach mniejszości
twardnieją blizny ostrzą się kły
rozchodzą drogi puszczają szwy

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur

dawno minęło odeszło w dal
złodzieje skradli pokruszył czas
oddałem starą pamięć na złom
a do fontanny wrzuciłem grosz

kolorowa woda bo ją podświetla dioda
nie widać wcale dziur - ciekawy siur